PESA i PFR, klęska restrukturyzacji?


W ostatnich latach (2016 – 2019) PESA S.A. zanotowała poważne straty. Już w 2017 roku spółka aby utrzymać się na rynku rozpoczęła poszukiwania inwestora. W 2018 roku, czyli ponad dwa lata temu Polski Fundusz Rozwoju S.A. zainwestował w PESA S.A. w Bydgoszczy znaczną kwotę obejmując niemal 100% udziałów. Głównym celem Inwestycji było przejęcie kontroli nad PESA oraz jej dalszy rozwój, z zamiarem zwielokrotnienia potencjału eksportowego na wspólnotowy rynek, jak i na rynek europejski.
Ta inwestycja miała na celu również konsolidację sektora kolejowego w Polsce i za granicą m.in.: we Włoszech, Niemczech.Czechach i w Rumunii.

W tym roku (2019) firma nie ma już szans na wypracowanie zysków. W 2019 roki prezes Pesy Krzysztof Sędzikowski w wypowiedzi dla portalu WNP.PL mówił: pomimo wcześniejszych założeń, tegoroczna EBITDA spółki będzie nadal ujemna. Zakładamy, że w 2020 roku wyjdziemy nad kreskę, choć nie zależy to wyłącznie od nas, ale także od naszych partnerów finansowych. Na polskim rynku pojazdów szynowych nasila się konkurencja, wchodzą kolejni gracze spoza UE, ale zarazem rosną przewozy pasażerskie w Polsce, zarówno na kolei, jak i w komunikacji miejskiej, rosnąć więc będą zamówienia na tabor [1]. Krzysztof Sędzikowski prezesem Pesy został 3.01.2018 roku i jego głównym zadaniem było przeprowadzić restrukturyzację.

Minęło dwa lata restrukturyzacji aż 8 stycznia 2020 Rada Nadzorcza spółki Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz powołała na stanowisko prezesa zarządu Krzysztofa Zdziarskiego, dotychczasowego wiceprezesa zarządu ds. operacyjnych, który zastąpił Krzysztofa Sędzikowskiego. [2] W I kwartale 2020 nowy zarząd ma zaprezentować nową strategię spółki.

– Zakończyliśmy pierwszy rok od momentu pozyskania przez PESĘ nowego inwestora, ale przed nami kolejne wyzwania. Dotyczą one zarówno szeroko rozumianego rozwoju technologicznego, jak i zarządzania. Zadanie na najbliższe miesiące to umacnianie pozycji PESY jako największego polskiego producenta taboru szynowego i osiągnięcie pozytywnego wyniku finansowego w 2020 roku. – podkreśla Krzysztof Zdziarski, nowy prezes PESY [2].

Tab. 1. Wybrane pozycje z rachunku zysków i strat spółki PESA w latach 2016 -2018. [ mln PLN]

Pozycje wybrane201620172018
Przychody  974,63  742,891 046,33
Zysk/strata z działalności operacyjnej-151,87-630,70  -188,31
Zysk/Strata   -68,81-582,70 -257,10 *    

W tabeli 1 pokazano stratę jaką spółka Pesa zanotowała w latach 2016 – 2018 roku. W pierwszym roku restrukturyzacji wyniosła 257,1 mln złotych. Jeżeli uwzględnimy przychód w wysokości 300 mln złotych, które PFR w 2018 roku wpłacił do spółki za objęcie udziałów, to strata wyniosła by ponad 557* milionów. Nie znane są jeszcze wyniki spółki za rok 2019 jednak z wypowiedzi prezesa Krzysztofa Sędzikowskiego z końca 2019 roku jasno wynika, że spółka także w roku 2019 zanotuje stratę.

Zmiana na stanowisku prezesa spółki Pesa wydaje się być uzasadniona jednak z historycznego punktu widzenia, poprzednie zmiany też wydawały się uzasadnione. Ze stanowiskiem po pół roku pożegnał się Robert Świechowicz, który został prezesem w czerwcu 2017 roku, 3 stycznia 2018 roku został odwołany. Jego następcą został Krzysztof Sędzikowski, były prezes Kompanii Węglowej. Podstawą tej zmiany miała była decyzja o przeprowadzeniu restrukturyzacji spółki.

Kolejni prezesi Pesy.[3]

To niezwykła sytuacja. Rada nadzorcza w bardzo krótkim czasie ( 06.2017 – 01,2020 r.) powierzyła kierowanie spółką trzem kolejnym osobom. Czy ten trzeci będzie tym właściwym? Czyżby zamiast prawdziwych konkursów rada postanowiła zdać się na los – do trzech razy sztuka? Czy ten eksperyment nie jest zbyt kosztowny? A co na to premier? Dlaczego zgadza się z polityką kadrową jaką prezentuje Rada Nadzorcza spółki? Przecież właściciel spółki – PFR dysponuje majątkiem Skarbu Państwa i dlatego powinnością właściciela spółki jest zadbać o jak najlepszego kandydata na prezesa zarządu spółki. A tą powinność można jedynie spełnić wybierając najlepszego kandydata w procedurze konkursowej. Dlaczego tego nie robi Rada Nadzorcza?

Maciej Grześkowiak, rzecznik Pesy, mówi, „firma wraca na właściwe tory: – „Z problemów ostatnich lat wychodzimy bogatsi w doświadczenie, wzmocnieni organizacyjnie i z nowymi możliwościami. Od stycznia realizujemy plany produkcyjne i rozwijamy obecność na rynkach europejskich. Dalej stawiamy na nowe kompetencje, z myślą o przyszłości pracujemy nad innowacyjnymi pojazdami. Stąd na przykład współpraca z Orlenem przy budowie pojazdu z napędem wykorzystującym ogniowa wodorowe, której następnym etapem będzie napędzany wodorem pojazd pasażerski dla ruchu regionalnego. Przygotowujemy się też do produkcji taboru w ramach komponentu kolejowego CPK. Trwają wstępne prace projektowe, analizy wymogów technicznych, w realizacji tego projektu rozmawiamy z doświadczonymi biurami konstrukcyjnymi, współpracujemy też z naszymi krajowymi i zagranicznymi dostawcami, którzy już mają swój udział w produkcji systemów dla kolei dużych prędkości.”

W trzecim kwartale bieżącego roku ma zakończyć się realizacja opóźnionych kontraktów. Jednocześnie PFR planuje zyski na poziomie ponad 200 mln zł rocznie w najbliższych 2-3 latach. PFR zamierza również finansować kapitał obrotowy spółki, który obecnie wynosi 1,1 mld zł netto. Obecne zamówienia Pesy są warte ok. 3 mld zł i w celu uzupełnienia portfela zamówień w przyszłym roku firma powinna pozyskać je na ok. 300 mln złotych [4].

Nie znamy kosztów jakie wiążą się z tymi zamówieniami, co jest niezbędne do prognozy zysku jaki te zamówienia mają przynieść. Ponadto nie znamy zasad według, których PFR będzie finansował kapitał obrotowy spółki. Takie finansowanie może nosić znamiona pomocy publicznej, co może pogrążyć spółkę w razie zakwestionowania takiego działania przez Komisje Europejską?

Najbardziej intrygującą informacją jaką podał rzecznik prasowy Pesy, to współpraca z Orlenem, który ostatnio angażuje się w różne mało związane z działalnością koncernów paliwowych inwestycje.

[1] EBITDA (ang. earnings before interest, taxes, depreciation and amortization) – zysk operacyjny przedsiębiorstwa przed potrąceniem odsetek od zaciągniętych zobowiązań oprocentowanych, podatków, amortyzacji wartości niematerialnych i prawnych.

[2] komunikat zamieszczony na stronie spółki

[3] Zdjęcia pochodzą z portalu wnp.pl.,

[4]- informacja pochodzi z portalu rynek-kolejowy.pl.

Jedna uwaga do wpisu “PESA i PFR, klęska restrukturyzacji?

Dodaj swój komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s